Eddy Wata na koncercie w Lublinie

Błonie pod Zamkiem Lubelskim gościły znanego wokalistę pochodzenia Nigeryjskiego grający muzykę dance i eurodance Eddy Wata.

Jego ojciec jest pochodzenia jamajskiego, a matka pochodzi z Kalabrii w południowych Włoszech. W młodości mieszkał w Nigerii i grał na keyboardzie. W wieku 18 lat przeniósł się na Jamajkę, gdzie zafascynował się muzyką reggae.

Największym jego hitem jest bez wątpienia „piosenka „I love my people” , którą zagrał i zaśpiewał nawet dwa razy .

Towarzyszyły mu na scenie dwie piękne dziewczyny które swoim tańcem umilały i cieszyły oko męskiej publiczności.

Lubelska Miss studentek 2012 wybrana

Gala Finałowa Lubelskiej Miss Studentek 2012 zgromadziła ponad 400 gości. Na pewno przejdzie ona do historii jako jedno z najważniejszych,  wydarzeń w Lublinie w roku 2012. A w skrócie?

Piękne młode kobiety, świetna muzyka i doskonała zabawa. Był to mały jubileusz 5 lat organizacji Miss Studentek w Lublinie.

Lubelską Miss Studentek 2012 roku , została Olga Szypulska nr 3, studentka psychologii w KUL.

Olga studiuje psychologię na KUL. Jej wielką pasją jest taniec. W przeszłości ćwiczyła balet, taniec towarzyski i sambę brazylijską, teraz wolny czas spędza ćwicząc hip-hop.

Wygrała 2 osobową wycieczkę do słonecznej Bułgarii do kurortu Złote Piaski.

Pozostałe laureatki otrzymały m.in. voucher na lot balonem, bony rabatowe, sukienki projektu Igi Jabłońskiej, karnety, oraz biżuterię.

Natomiast I Lubelską Wicemiss Studentek została Magdalena Suproń nr 12.

Tytuł II Lubelskiej Wicemiss Studentek oraz tytuł Miss gazety Kurier Lubelski przypadł dla Kamili Farbiszewskiej nr7.

Studencką Miss Gracji oraz Miss Internetu została Iga Janik nr14.

Oto lista finałowa Miss studentek w Lublinie :

1 Anna Łopong  

2 Alicja Werner

3 Olga Szypulska

4 Karolina Bryda

5 Paulina Puchacz

6 Barbara Góral

7 Kamila Farbiszewska

8 Paulina Marucha

9 Malgorzata Gałązka

10 Kinga Pudło

11 Paulina Witek

12 Magdalena Suproń

13 Angelika Różycka

14 Iga Janik

15 Patrycja Gzik

16 Agnieszka Prokopowicz

Amanda Warecka I Wicemiss Polski , Miss Ziemi Lubelskiej 2011  

Dziewczyny na scenie zaprezentowały się trzy razy. Wystąpiły w sukienkach projektu Igi Jabłońskiej, strojach w stylu casual, oraz w strojach kąpielowych.

Nie muszę dodawać że największy aplauz pojawił się jak dziewczyny prezentowały się w strojach kąpielowych.

Koronę wręczała Amanda Warecka I Wicemiss Polski , Miss Polski Widzów Polsatu i Miss Plotka , jest Miss Ziemi Lubelskiej 2011 , pochodzi z Lublina.

Całość uroczystości uświetniły pokazy dancehallu w wykonaniu “Mad Katie”.

Kawałki ze swojej pierwszej płyty zaprezentował natomiast młody lubelski wokalista TaLLib.

Materiał wideo można zobaczyć tutaj

Pozostała galeria zdjęć z Wyborów Miss Studentek w Lublinie 2012

Targi Ogrodnicze Eden w Lublinie

Wystawy, targi i inne imprezy ogrodnicze to doskonała okazja do zdobycia dawno poszukiwanej sadzonki, uzyskania informacji dotyczących projektowania i urządzania ogrodów, pielęgnacji roślin a także ciekawy sposób na spędzenie wolnego czasu.
Oprócz roślin można pooglądać dodatki ogrodowe takie jak: meble ogrodowe, altany, domki letniskowe, ogrodzenia, rzeźby ogrodowe, artystyczne, oświetlenie ogrodowe, baseny, fontanny, oczka wodne oraz narzędzia ogrodnicze.

Konkurs na Juwenalia

Aparat fotograficzny i dobry pomysł – tylko tyle jest potrzebne, aby tegoroczne święto studentów zakończyć z laptopem lub inną atrakcyjną nagrodą! Ruszyła VI edycja konkursu na Juwenaliowe Zdjęcie Roku, którego organizatorem jest portal dlaStudenta.pl.

Przez cały czas trwania święta studentów możecie zamieszczać swoje najlepsze fotki związane z tematyką Juwenaliów. Miałeś oryginalny strój? Byłeś świadkiem zabawnego wydarzenia? Zrób zdjęcie!  Pod adresem http://juwenalia.dlastudenta.pl powstanie wyjątkowa galeria zdjęć. Pokażcie, jak dobrze się bawiliście!

Konkurs na Juwenaliowe Zdjęcie Roku to również okazja, by zdobyć wiele atrakcyjnych nagród, w tym nagrodę główną – markowego laptopa! Otrzyma go autor zdjęcia, na które zostanie wysłana największa liczba SMS-ów. Dla szczęśliwców, którzy znajdą się na pozostałych stopniach podium, również przewidzieliśmy atrakcyjne nagrody!

Więcej informacji oraz regulamin konkursu na: http://juwenalia.dlastudenta.pl/juwenaliowe_zdjecie_roku/

Zespół Video na medykaliach 2012 w Lublinie

Zespół Video, którego wokalistą jest Wojciech Łuszczykiewiczem był gwiazdą sobotniego wieczoru podczas Medykalia 2012 w Lublinie.

Koncert będą pamiętać Joasia i Mateusz, do których, przed zaśpiewaniem piosenki dla zakochanych, zszedł ze sceny wokalista zespołu .

Na scenie lubelskich medyków wystąpili Natural Dread Killaz, HEY, IRA oraz mniej znane zespoły: Rotten Bark, Cała Góra Barwinków, czy Łąki Łan.

Pawkin na medykalia w Lublinie

Przed gwiazdą wieczoru w Lublinie na Medykaliach zagrał zespół Pawkin i muszę powiedzieć że występ bardzo się publiczności podobał.
Grają dość melodyjny rock , pochodzą z Kraśnika i zamierzają wydać swoją pierwszą płytę.
Oficjalna strona zespołu:
www.pawkin.pl/

happysad wywiad 28-03-2012

Sala w klubie Graffiti w Lublinie wypełniła się bardzo szczelnie , a to za sprawą zespołu Happysad. Zespół zaprezentował piosenki od początku swojego istnienia do piosenek wydanych na ostatniej płycie.

Publiczność bawiła się wspaniale wraz z zespołem który z piosenki na piosenkę coraz bardziej się rozkręcał. Największym aplauzem wśród publiczności cieszyła się piosenka flagowa zespołu „Zanim pójdę” oraz „Noc jak każda inna”.

Nikt nie zmarnował czasu przychodząc na koncert i licząc na dobrą zabawę , gdzie mógł posłuchać zespołu na żywo. Jak na każdym koncercie zespołu , można było kupić gadżety w postaci koszulek , płyt cd i dvd, przypinek czy naszywek na materiał. Na kupionych lub przyniesionych płytach, zdjęciach zespół składał autografy, taka miła pamiątka z koncertu w klubie Graffiti.

Z niecierpliwością czekam na nową płytę i promującą ją koncerty.

Mnie dodatkowo udało się porozmawiać z zespołem a konkretnie z Łukaszem Ceglińskim który odpowiadał na pytania i tym samym przybliżył historię i teraźniejszość zespołu.


Piotr:
– Nie po raz pierwszy gracie przed lubelska publicznością , jak Wam się tu gra?

Łukasz Cegliński:
– My w zasadzie odkąd gramy, tak z 10 lat, przyjeżdżamy tu dwa razy do roku do Graffiti i nie tylko, gramy jeszcze na juwenaliach.

Piotr:
– I jest super !

Łukasz Cegliński:
– Jest bardzo miło to na pewno.

Piotr:
– Czy nazwa zespołu Happysad to zaprzeczenie dwóch słów szczęśliwy i smutny, czy takie było założenie że słuchacze maja Was odbierać jako zespół grający zarówno muzykę wesołą i nostalgiczną? A może nazwa oznacza coś innego ?

Łukasz Cegliński:
– Jest to jakąś gra słów, ze wesoły i smutny natomiast wcześniej nazywaliśmy się Happysad Generation po angielsku. Czyli takie wesoło smutne pokolenie bo za takich się uważaliśmy no i po prostu skróciliśmy tą przydługą angielska nazwę do Happysad, jest krócej nie ma w tym jakiejś specjalnej filozofii.

Piotr:
– Czy prawdą jest, że tego roku wydajecie kolejna płytę? Coś zdradzicie jaka będzie czy potrzymacie fanów w niepewności ?

Łukasz Cegliński:
– Tak planujemy 1-go września wydać płytę …szczegóły? Można powiedzieć, że będzie tam kilkanaście piosenek nie znamy jeszcze tytułu tej płyty bo jeszcze nie wybraliśmy, nie wybraliśmy utworów które się na niej znajdą, wiemy to na pewno ze będą to piosenki do których raczej publiczność nas słuchającą jest przyzwyczajona.

Piotr:
– Słoneczne Radio to stacja internetowa, którą reprezentuję. Tego radia słuchają osoby, które znalazły się w różnych zakątkach świata, jedna z naszych słuchaczek zapytała mnie co to za ładna muzyka, tylko nie rozumiała słów bo był to utwór w języku polskim, Wasza muzyka podoba się też obcokrajowcom czy myśleliście by nagrać płytę w języku angielskim ? a może piosenkę po angielsku jako bonus na płycie ?

Łukasz Cegliński:
– Nie zastanawialiśmy się nad tym nie czujemy potrzeby. My jesteśmy Polakami w tym języku myślimy w tym języku mówimy, śpiewamy i chyba tak najłatwiej jest nam wyrazić to co nam siedzi w głowach, to co koledze siedzi w głowie, który te teksty pisze, presji pisania piosenek po angielsku nie myśleliśmy w ogóle , oczywiście jak zakładaliśmy zespół i graliśmy piosenki pierwsze nasze piosenki były w języku angielskim , natomiast pisanie po polsku jest sztuka trudniejszą i chyba zostaniemy przy języku polskim.

Piotr:
– A jak wspominacie koncert w Londynie?

Łukasz Cegliński:
– Było bardzo, bardzo fajnie ciekawe doświadczenie z racji tego, że graliśmy na sprzęcie wypożyczonym czyli tym który był tam na miejscu. Od strony technicznej tak to wygląda ze zespól przyjeżdża nie bierze swoich pieców tylko swoje gitary tam gra na całym backline czyli piecach perkusji, które są tamtejsze. Fajnie się przede wszystkim spotkać z polakami, którzy tam wyjechali i siedzą tam pracują , mieszkają, czasem sobie zatęsknią za Polska, fajnie się z nimi spotkać porozmawiać, po za tym sami spotkaliśmy się z naszymi koleżanką i kolegą z którymi uczęszczaliśmy razem do liceum . Bardzo fajnie było naprawdę.

Piotr:
– Czy przeszło wam kiedyś przez myśl zagrania w Opolu czy Sopocie na jakimś festiwalu piosenki ?

Łukasz Cegliński:
– Nigdy. Nigdy, my nie mamy ciśnienia by się pokazywać w telewizji , a jeśli telewizja nie ma ciśnienia żeby nas pokazywać to jest to taki czysty układ, jesteśmy zespołem, mam wrażenie który cieszy się jakąś tam popularnością wśród młodych ludzi którzy na co dzień słuchają muzyki i szukają muzyki i nie są to osoby czerpiące wiedze o muzyce z programów telewizyjnych, czy ze stacji radiowych tak że to nam w zupełności odpowiada czysty układ, gramy dla ludzi którzy po prostu nas lubią. Osobom starszym nie chce się przychodzić na koncerty oni siedzą w domu i wolą posłuchać płyt , młodzież przychodzi na koncerty ponieważ młodzież chce posłuchać muzyki na żywo , chce się skonfrontować z tym co słyszy na płycie chce poszaleć chce się napić piwka i poskakać i pośpiewać, starszym się nie chce starsi siedzą w domu .

Piotr:
– Bardziej leniwi są albo wygodni.

Łukasz Cegliński:
– No nie wiem mój tata chodzi na koncerty tylko i wyłącznie naszego zespołu nie jest osobą która uczęszcza na jakieś tam różne kulturalne wydarzenia i zdaje sobie z tego sprawę że starszym się po prostu najzwyczajniej w świecie nie chce nawet jeśli lubią.

Piotr:
– Co się czuje jak słyszy się swoją piosenkę w radiu ?

Łukasz Cegliński:
– Na radiu jak się słyszy no to czuje się, kurcze jest to bardzo przyjemnie wiadomo że przed oczami przede wszystkim staje to jak się nagrywało, nie wiem ja tak mam, słyszę jakąś piosenkę widzę siebie w studiu jak nagrywam, natomiast jest to uczucie wielkiej satysfakcji. Człowiek uczył się grać na gitarze tyle lat. W moim przypadku to chodziłem do szkoły muzycznej zawsze sobie myślałem, kurde chodzę i co ja będę miał z tego kiedykolwiek, a okazuje się, że życie, los tak czasami pokieruje człowieka sprawiedliwie ze wyląduje w takim miejscu jak my. Ja osobiście czuję dużą satysfakcję i frajdę z tego że leci gdzieś w radiu. Fajne jest to, że my bez żadnej protekcji nikt nas w te radia nie pcha a zawsze się jakieś znajdzie, które puszcza i słuchacze którzy chcą żeby to leciało w stacjach radiowych, bardzo nas to cieszy, jest takie podbudowujące, my jako zespół grający czujemy wsparcie ze strony mediów niektórych oczywiście i ze strony ludzi, którzy chcą aby ta muzyka leciała w radiu.

Piotr:
– Teksty Waszych piosenek to są Wasze własne przeżycia, czy opisujecie to co widzicie dokoła?

Łukasz Cegliński:
– Nie, to są pewnie jakieś doświadczenia życiowe przemielone przez głowę kolegi, który pisze i tyle, są to jakieś opowieści zasłyszane albo przeżyte. Na pewno nie ma w tym wszystkim science fiction, na pewno.

Piotr:
– Czy spodziewaliście się że piosenka można powiedzieć flagowa „Zanim pójdę” będzie tak popularna wśród słuchaczy, czy jak nagrywaliście piosenkę czuliście, że to będzie hit?

Łukasz Cegliński:
– Nam tak naprawdę jak zakładaliśmy zespól zależało na frajdzie i dobrej zabawie, a nikt się z nas nie zastanawiał, czy ta piosenka chwyci czy pójdzie do radia czy ktokolwiek będzie ja śpiewał czy nie. Po latach okazuje się ze jest to faktycznie utwór sztandarowy, flagowy i super , ale tak jak mówię żadna nasza piosenka nie jest tworzona w taki sposób aby się jakoś tam podobała , albo…

Piotr:
…albo pod publikę robiona.

Łukasz Cegliński:
– Tak albo żebyśmy musieli się zastanawiać czy się spodoba czy nie spodoba nasza taka satysfakcja z piosenki jest najważniejsza i przede wszystkim taka pewność, że chcemy ją pokazać ludziom.

Piotr:
– Zespół ma jakąś swoją ulubioną piosenkę ?

Łukasz Cegliński:
– Jedna na pewno nie, każdy ma jakieś tam swoje, nie ma tak ze jest jedna która się lubi .

Piotr:
– Na pewno jest kilkanaście.

Łukasz Cegliński:
– Tak. Tak generalnie jak robimy trasę koncertową tak jak teraz i wybieramy utwory które chcemy zagrać na danej trasie i na danym koncercie to kierujemy się właśnie tym czy daną piosenkę nam się fajnie gra i czy jest jakąś interakcja z publicznością przy tym. I to jest taka najważniejsza rzecz.

Piotr:
– 10 lat minęło szybko czy wolno?

Łukasz Cegliński:
– Początkowo wolno ale teraz patrząc z perspektywy czasu bardzo szybko. Jest to taki okres dla nas kiedy się zdarzyło w naszym życiu bardzo, bardzo dużo pozytywnych rzeczy i to były bardzo poważne zmiany, każdy z nas gdzieś pracował na co dzień, każdy z nas miał jakieś tam zajęcia mniej lub bardziej poważne, jeden pracował w sklepie drugi pracował w banku, ale każdy musiał z tej pracy zrezygnować na rzecz grania, zrezygnować z ulga bo na rzecz jakiegoś kultywowania swojego hobby, które jeszcze jest sposobem na życie no to jest wielkie szczęście, trudno się nie cieszyć z czegoś takiego .

Piotr:
– Plany na ten rok ?

Łukasz Cegliński:
– No przede wszystkim płyta, kończymy w ten weekend trasę klubową od 6 maja zaczyna się taka jakby trasa plenerowa czyli juwenalia, gramy w wielu miastach w Lublinie tez gramy 3 bodajże czerwca, 2 w Szczecinie no i takie plany we wrześniu płyta i następna trasa płytę promująca.

Piotr:
– Może coś powiecie słuchaczom Słonecznego Radia?

Łukasz Cegliński:
– Oczywiście chcielibyśmy pozdrowić wszystkich słuchaczy, którzy słuchają waszego radia internetowego i wszystkich którzy się ciepło o nas wypowiadają.

Piotr:
– Dziękuje ślicznie

Łukasz Cegliński:
– Dziękuje pięknie.

Rozmawiał: Piotr