I targi terrarystyczne w Lublinie

Terrarystyka – dziedzina wiedzy, o trzymaniu i hodowli egzotycznych zwierząt. Zajmująca się zarówno budowaniem i urządzaniem terrari w celu zapewnienia optymalnych i komfortowych warunków trzymanych w nim zwierząt i roślin.

To tak w skrócie co to jest terrarystyka.

Jeżeli dla Ciebie to tylko robak lub obrzydliwy pająk, to dla innych to coś więcej.

To pasja i hobby oraz nauka w jednym.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Na targach oprócz kupienia zwierząt egzotycznych oraz wyposażenia terrarium dowiemy się czym karmić czy potrzeba więcej światła w nocy czy w dzień dla danego gatunku.

Czy gatunek jest aktywniejszy w nocy czy w dzień, czy musi mieć miejsce zacienione czy dobrze nasłonecznione.

Na te i inne pytania można się dowiedzieć podczas Lubelskich targów.

Reklamy

UEFA EURO U21 Polska 2017

Oficjalny harmonogram UEFA EURO U21 Polska 2017 oraz
informacja nt. meczów półfinałowych
1 grudnia 2016 r. w Centrum Kongresowym ICE Kraków przeprowadzono losowanie
fazy grupowej finałów Mistrzostw Europy UEFA EURO U21 Polska 2017. Znany jest
już pełen harmonogram spotkań, lokalizacje wszystkich meczów oraz godziny ich
rozpoczęcia.
UEFA EURO U21 Polska 2017
Szczegółowy harmonogram meczów UEFA EURO U21 Polska 2017 wygląda następująco:
A
POLSKA vs SŁOWACJA
Lublin, 16.06.2017, 20:45
POLSKA vs SZWECJA
Lublin, 19.06.2017, 20:45
SŁOWACJA vs SZWECJA
Lublin, 22.06.2017, 20:45
SZWECJA vs ANGLIA
Kielce, 16.06.2017, 18:00
SŁOWACJA vs ANGLIA
Kielce, 19.06.2017, 18:00
ANGLIA vs POLSKA
Kielce, 22.06.2017, 20:45
B
HISZPANIA vs MACEDONIA
Gdynia, 17.06.2017, 20:45
PORTUGALIA vs HISZPANIA
Gdynia, 20.06.2017, 20:45
MACEDONIA vs PORTUGALIA
Gdynia, 23.06.2017, 20:45
PORTUGALIA vs SERBIA
Bydgoszcz, 17.06.2017, 18:00
SERBIA vs MACEDONIA
Bydgoszcz, 20.06.2017, 18:00
SERBIA vs HISZPANIA
Bydgoszcz, 23.06.2017, 20:45
C
DANIA vs WŁOCHY
Kraków, 18.06.2017, 20:45
NIEMCY vs DANIA
Kraków, 21.06.2017, 18:00
WŁOCHY vs NIEMCY
Kraków, 24.06.2017, 20:45
NIEMCY vs CZECHY
Tychy, 18.06.2017, 18:00
CZECHY vs WŁOCHY
Tychy, 21.06.2017, 20:45
CZECHY vs DANIA
Tychy, 24.06.2017, 20:45
PÓŁFINAŁ
Tychy, 27.06.2017, 18:00
PÓŁFINAŁ
Kraków, 27.06.2017, 21:00
FINAŁ
Kraków, 30.06.2017, 20:45

Do półfinałów awansują trzej zwycięzcy grup oraz najlepsza drużyna spośród tych, które zajęły
drugie miejsce. Zgodnie z regulaminem rozrywek UEFA EURO U21 pary półfinałowe zostaną
utworzone według poniższego klucza:
PÓŁFINAŁ 1: zwycięzca A vs druga drużyna B/C lub zwycięzca C
PÓŁFINAŁ 2: zwycięzca B vs druga drużyna A lub zwycięzca C
WAŻNE: Turniejowa drabinka nie determinuje, która z powyższych par rozegra swój
półfinał w Tychach, a która w Krakowie. Decyzja odnośnie lokalizacji tych meczów zostanie
podjęta przez UEFA po zakończeniu fazy grupowej, gdy będzie znany pełen skład półfinałów,
tj. 24 czerwca 2017 r. w godzinach wieczornych.
Informujemy ponadto, że sprzedaż biletów na wszystkie mecze mistrzostw rozpocznie się w lutym
2017 r. Zakup będzie możliwy przez Internet za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej
www.u21poland.com i w stacjonarnych punktach na terenie całego kraju. Szczegółowy
harmonogram sprzedaży oraz ceny wejściówek zostaną przedstawione 15 grudnia 2016 r.

Robert Miśkowiak wygrał Puchar Nice PLŻ

Około 2 tysiące wiernych fanów czarnego sportu zasiadło na trybunach by zobaczyć Finał Pucharu Nice PLŻ.

Wystartowali w nim najlepsi zawodnicy zaplecza PGE Ekstraligi.

O końcowych wynikach większości wyścigów decydował moment startowy oraz ewentualnie rozegranie pierwszego łuku. Trzeba dodać że zawody były bardzo wyrównane i bardzo rzadko się zdarza żeby zawodnik z 11 punktami po zasadniczej rundzie wygrał turniej.

Drugie miejsce zajął Hans Andersen, natomiast trzecie – Tomasz Gapiński.

Zwycięzca zgarnął 5 tysięcy złotych.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Następne zawody to test mecz reprezentacji Polki i Dania który odbędzie się 2 września o godzinie 20:00.

Klasyfikacja indywidualna:

  1. Robert Miśkowiak (Orzeł Łódź) – 14 (1,3,2,3,2,3)
  2. Hans Andersen (Orzeł Łódź) – 12 (0,2,3,2,3,2)
  3. Tomasz Gapiński (Orzeł Łódź) – 11+3 (3,2,1,2,2,1)
  4. Paweł Miesiąc (Kolejarz Opole) – 9+2 (2,3,0,3,1,t)
  5. Sebastian Ułamek (Eko-Dir Włókniarz Częstochowa) – 9+1 (2,1,3,0,3)
  6. Magnus Zetterstroem (Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk) – 9+0 (3,3,2,1,w)
  7. Bjarne Pedersen (Polonia Piła) – 9 (3,1,1,3,1)
  8. Patrick Hougaard (Speedway Wanda Instal Kraków) – 8 (2,3,0,0,3)
  9. Wadim Tarasienko (Polonia Piła) – 8 (1,0,3,2,2)
  10. Dawid Lampart (Stal BETAD Leasing Rzeszów) – 8 (2,1,2,1,2)
  11. Andrzej Lebediew (Lokomotiv Daugavpils) – 6 (1,d,1,1,3)
  12. Grzegorz Walasek (Speedway Wanda Instal Kraków) – 5 (0,2,3,d,w)
  13. Mirosław Jabłoński (KSM Krosno) – 5 (0,0,1,3,1)
  14. Daniel Jeleniewski (Eko-Dir Włókniarz Częstochowa – 5 (1,2,d,2,0)
  15. Oskar Fajfer (Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk) – 4 (3,1,0,0,0)
  16. Jakub Jamróg (Orzeł Łódź) – 3 (0,2,1,d)
  17. Joonas Kylmaekorpi (Lokomotiv Daugavpils) – 0 (0,-,-,-,-)
  18. Maksim Bogdanow (Lokomotiv Daugavpils) – 0 (wycofał się)

Baraż (dla zawodników z miejsc 3-6)

Gapiński, Miesiąc, Ułamek, Zetterström

Finał

Miśkowiak, Andersen, Gapiński, Miesiąc (t)

Lubelska odsłona Cavaliady

Sportowe zmagania sobotniego dnia rozgrywane były przy całkowicie zapełnionych trybunach.
W konkursie wzięło udział 74 jeźdźców, natomiast do rozgrywki zakwalifikowało się 22 z nich. Zawodnicy pokonywali 8 przeszkód, oddając 10 skoków na wysokości 120 cm. Najszybciej parkur pokonała Olimpia Wołodkowicz na 15-letnim koniu Granit, co zagwarantowało jej zwycięstwo. Drugie miejsce zdobył Bartosz Goszczyński na 6-letniej klaczy Afira Z. Katarzyna Trojańczyk dosiadająca klaczy Valencia 88 uzyskała trzecią lokatę.

Cavaliada

W konkursie Średniej Rundy CSI 2* pod patronem Prezesa Polskiego Związku Hodowców Koni, zawodnicy walczyli o nagrodę Prezesa Agencji Nieruchomości Rolnych. Wysokość przeszkód wynosiła 135 cm. Na parkurze można było zobaczyć najlepszych zawodników m.in. z Polski, Litwy, Łotwy, Szwecji, Kirgistanu. Pierwsze miejsce w konkursie zajął Jacek Zagór dosiadający 8-letniego wałacha Cuidam De Vrendt. Drugi najlepszy przejazd należał do Aleksejusa Timofejevasa zawodnika z Litwy, który dosiadał konia Italo Van’t Dauwhof. Ostatnie miejsce na podium wywalczyła zawodniczka z Polski, Anna Szary Ziebicka na wałachu Norton.

Wojciech Wojcianiec na koniu W NACCORD MELLONI zajął pierwsze miejsce w konkursie Speed&Music pod patronatem Prezydenta Miasta Lublina, o nagrodę Prezesa Międzynarodowych Targów Poznańskich, pod patronatem Radia Eska. Drugi był Maksymilian Wechta na QUINCHELLA, trzeci Hubert Kierznowski i NEVER MIND 22.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

W konkursie o nagrodę firmy Volkswagen Autohaus Otto wystartowały cztery zaprzęgi, Na pudle stanęli, w kolejności, Sebastian Bogacz z końmi Parys i Centauria, Jakub Szczepaniak a także Adrian Kostrzewa. Była to już druga rywalizacja w ramach II eliminacji Halowego Pucharu Polski w Powożeniu zaprzęgami parokonnymi. Pozycję lidera utrzymał Rafał Wojtacha, natomiast na drugim miejscu uplasował się ze startą jednego punktu Adrian Kostrzewa.

W Lublinie rywalizowali dziś też mali jeźdźcy w dwóch konkursach Cavaliady Future pod patronatem firmy Torpol, o nagrodę PKO Bank Polski. W pierwszym z nich w kategorii mini rozgrywanym na wysokości 65 cm, wygrała Lea Nuber na Fasolce. Tuż za nią Laura Łapińska na Frankenhoeh’s Mylord. Na trzecim miejscu uplasowała się Dominika Henzel i Bello. W kategorii midi z przeszkodami maksymalnie 80 centymetrów, zwyciężyła Alicja Tomaszewska na Novelli PP. Na drugim miejscu uplasowała się Gabriela Kozłowska na Be My. Sara Patejko straciła do niej 0.23 sekundy, co dało trzecie miejsce. Dzieci walczyły też w sztafecie ze znanymi dorosłymi zawodnikami. Wygrała trójka w składzie Dominika Henzel na Bello, Aleksandra Osuch na Jacobie, oraz Łukasz Brzóska na Carrera SJ. Drugie miejsce należy do zespołu spod znaku Wenus – Elizy Zawadzkiej na Ferrari, Dominiki Siudzińskiej na Cynamonie oraz Aleksandry Kozaneckiej na Suewinds Amanda. Natomiast trzecie miejsce zajęły – Lea Nauber na Fasolce, Wiktor Larkowski na Nota oraz Gabriela Kozłowska na Be My.

Równocześnie z zawodami sportowymi odbywa się Cavaliada Show i targi sprzętu jeździeckiego.

Ile jest piwa w piwie?

Poszedłem ze znajomymi do jednego z lubelskich pubów na piwo. Jako że lubię ten złocisty napój, postanowiłem spróbować nowych mniej znanych marek. To, że z jednego kilograma szynki robią dwa kilogramy, to już wiemy, a jak jest z piwem, co w nim tak naprawdę jest?

Kupując piwo i czytając etykietę najczęściej nie widzimy słowa chmiel. Możemy natomiast znaleźć inne wynalazki, które znalazły się w piwie: słód jęczmienny, cukier, syrop skrobiowy, kwasek cytrynowy, różne aromaty. A wszystko, dlatego że wielkie koncerny, nie tylko w Polsce, nie przestrzegają norm i nawet własnych recept na produkcję tego złocistego napoju.

Można znaleźć informacje, że ponad 30 proc. skontrolowanego w Polsce piwa ma za mało słodu, a to jest błąd w procesie produkcyjnym, zwany oszczędnością. Za mało też jest alkoholu i za dużo cukru, co wpływa niestety też na oszczędności.

Screenshot_4

Proces warzenia piwa jest długi i dość skomplikowany. Można je, co prawda zrobić nawet w domu, ale do produkcji masowej czasem browary stosują różne mniej znane produkty, jak np. żółć bydlęcą, co daje specyficzny gorzki smak. Kilka lat temu były kontrole browarów. Nigdzie nie ujawniono oficjalnie, że wykryto żółć w piwie, ale kary na niektóre browary się posypały.
Czy żółć w piwie to mit? Ktoś, kto pracuje w browarze, wie najlepiej, co jest dodawane i jaki skład ma piwo.

Większość ludzi nie obchodzi smak ani jakość piwa. Wydając 2–3 złote nie oczekujmy, że będą tam spełnione wszystkie normy, jakie powinno spełniać piwo. Dodawanie sztucznych enzymów daje skróconą fermentację, a więc i przyspieszoną produkcję piwa i oczywiście to, że piwo jest tanie. Koncerny produkujące piwo niechętnie podają skład, zasłaniają się własnymi recepturami.

Moim zdaniem, Polacy maja najbardziej bezsmakowe piwa, w dodatku jeszcze marnej, jakości. Mówi się, że to „księgowy warzy piwo”.

Jeżeli zamiast dwóch miesięcy piwo leżakuje dwa tygodnie i ludzie je kupują, to się sprzedaje to, dlaczego nie urwać jeszcze np. jednego lub dwóch dni z leżakowania dwutygodniowego, przecież się nic nie stanie. Słód zastąpić kukurydzą i jeszcze znacznie obniżyć koszty? Też się nic nie stanie. Piwo ma mieć przysłowiowe „wolty”, żeby po wypiciu „poczochrało beret” i tyle. Po co więcej? Wyprodukowane np. w Holandii czy Danii różni się znacznie od tego wyprodukowanego u nas w kraju, mimo ze ma te samą nazwę.

Zacytuję znalezioną w Internecie opinię: „Sęk w tym, że producenci piwa zgodnie z prawem mogą używać i syropu glukozowego i grysiku kukurydzianego i nawet cukru. Co więcej, zgodnie z prawem nie muszą o tym pisać na etykiecie. Dlaczego? Bo żaden z tych składników nie jest alergenem”. Tak było napisane po różnych kontrolach browarów w Polsce.
Czy ktoś kupując piwo patrzy na etykietkę i sprawdza ile jest w nim ekstraktu? A przecież dla prawdziwego piwosza jest to najważniejsza informacja.
W pubie kupiliśmy piwo beczkowe. Znając smak tego piwa postanowiliśmy sprawdzić, czy różni się od tego z butelki.
Po spróbowaniu piwa, zapytaliśmy kelnerki czy aby to jest na pewno ta sama marka piwa, bo smakowało inaczej od tego w butelce. Odpowiedź była taka, że na 100 proc. to piwo, które zamawialiśmy. Kolega zapytał się, kiedy beczka z tym bursztynowym napojem była otwierana. Jak wiadomo, wszystko ma swoją datę do spożycia, otwarta beczka też.

Tutaj kelnerka poległa, bo, mimo że pytała różne osoby, w tym kierownika, nikt nie wiedział albo nie chciał powiedzieć, kiedy beczka została otwarta. Piwo po prostu skisło. Na nasze szczęście oddano nam pieniądze i przeproszono.
Czy zdarzyło się komuś kupić piwo i poczuć, że coś jest z nim nie tak?
Zazwyczaj tego nie zgłaszamy, bo ktoś nam powie, że to taki smak ma mieć piwo, a my sami wydziwiamy. Czy ktoś wie, że nie należy wycierać kufli czy szklanek, w których podaje się piwo, a trzeba je suszyć? To są takie małe niuanse, ale wpływają znacznie, na jakość i smak piwa.

Można się czepiać jeszcze różnych kwestii, nawet takich, że producent zapewnia nas, że receptura warzenia jest niezmienna od 1900 roku. Że woda użyta do produkcji jest z polskich gór itd. Tylko, że nikt nie słyszał np. żeby dodawać w 1900 roku różne zamienniki.

Dopóki koncerny będą mieć zasadę wyprodukować jak najtaniej, za to sprzedać jak najdrożej, nazwa piwo powinna być zastąpiona na produkt piwo-pochodny.

Coraz częściej spotkać można małe browary regionalne, gdzie produkuje się dobre piwo. Szkoda, że boimy się kupować czegoś jeszcze nieznanego. Mimo wszystko wolę zapłacić ponad 10 zł za kufel dobrego piwa, niż wypić piwo-pochodny napój za 2 zł.

Zdaję sobie sprawę, że dobre piwo ma prawo kosztować dużo i nie każdego na to stać. Ale sama nazwa PIWO powinna odnosić się do prawdziwego składu piwa, a nie „siuśków”.

Czy polskie konsorcja traktują nas, jako „moczymordy”, których nie interesuje, co piją tylko, jak szybko „urżną się w trupa”?

Jak kupują mężczyźni?

Czy kobiety są dobrymi kierowcami? Większość mężczyzn odpowie, że raczej nie. Mężczyzna na zakupach? Nieszczęśliwy, zły i znudzony. To stereotypy, które jednak coraz bardziej mijają się z rzeczywistością i twardymi danymi. 67% mężczyzn, przepytanych w lubelskich Tarasach Zamkowych w ramach sondy zakupowej* przyznało, że lubi robić zakupy. Pod warunkiem, że przebiegają po ich myśli…
Naukowcy z Wharton University of Pennsylvania we współpracy z zespołem badawczym Verde Group dowiedli, że mężczyźni, planując zakupy, doskonale wiedzą, co chcą kupić i ile pieniędzy mogą na to przeznaczyć. Cenią swój czas i nie lubią go tracić, chodząc od sklepu do sklepu. Dlatego, przed wizytą w centrum handlowym, tworzą (najczęściej tylko w głowie) listę potrzebnych produktów, dzięki której szybciej podejmują decyzje zakupowe. Tu nie ma mowy o długich spacerach czy przymierzaniu setek ubrań – zakupy muszą odbyć się szybko i sprawnie. Tezę tę potwierdzają badania przeprowadzone ostatnio w Tarasach Zamkowych. Wynika z nich, że prawie 90% mężczyzn na zakupy poświęca mniej niż 2 godziny, a 68% przychodzi do centrum handlowego z myślą o nabyciu bardzo konkretnych produktów.

Tarasy Zamkowe Lublin
Misja – zakupy
Wybór odpowiedniego sklepu i szybka analiza jego oferty są elementem przygotowań prowadzonych przez mężczyzn jeszcze przed wyjściem z domu. Facet to klient konkretny, wierny i wygodny, kupujący zazwyczaj znane i sprawdzone produkty. 83% ankietowanych w Tarasach Zamkowych przyznało, że zwabiła ich tutaj dostępność w jednym miejscu wszystkich pożądanych marek. Uważają, że ma to decydujące znaczenie przy wyborze konkretnego centrum handlowego. Mężczyźni nie tylko cenią miejsca, w których pod jednym dachem zrobią całość zakupów, ale zwracają też uwagę na utylitarny charakter sklepu: jego położenie, dostępność do parkingu, a także sam komfort robienia zakupów.
Mężczyzna na ogół doskonale wie, czego szuka. Kobieta w czasie „rajdu” po sklepach oczekuje większej interakcji, kontaktu wzrokowego ze sprzedawcą, różnorodnych informacji. Zanim podejmie ostateczną decyzję, pragnie przetestować wszystkie możliwe opcje. Panowie uważają tego typu działania za niepotrzebną stratę czasu. Jak wynika z sondażu, tylko 39% mężczyzn prosi o pomoc czy poradę obsługę sklepu. Co więcej, wszelkie wskazówki pochodzące od „niepytanego” sprzedawcy są niejednokrotnie traktowane wysoce podejrzliwie, jako próby naciągnięcia lub zwyczajnie „wciśnięcia bubla”. W czasie zakupów interakcja mężczyzny z otoczeniem ogranicza się do absolutnego minimum – zazwyczaj zadaje on tylko konkretne pytania, oczekując równie konkretnych odpowiedzi.
Obalamy mity
Na Instagramie dużą popularnością cieszy się profil „Miserable Man”, na którym można zobaczyć zdjęcia mężczyzn z całego świata, cierpiących katusze w czasie zakupowych wypraw ze swoimi partnerkami. Teoretycznie potwierdza to stereotyp, że dla panów nie ma nic gorszego, niż wielogodzinna wizyta w centrum handlowym. Jeśli jednak uważnie przyjrzymy się faktom popartym badaniami, nasze pojęcie o mężczyźnie na zakupach ulega gwałtownemu przewartościowaniu. Panowie lubią robić zakupy i odwiedzać centra handlowe! Ale …. muszą to robić „po swojemu”. Nie dziwi więc, że blisko połowa (46%) przepytanych w Tarasach Zamkowych mężczyzn woli robi robić zakupy samemu, 17% chętnie wybrałoby się na nie z kolegami, a tylko co czwarty – z partnerką.
Panowie coraz częściej włączają się w domowe obowiązki, dlatego widok mężczyzny, wybierającego wędliny, kosmetyki czy środki czystości, przestaje zaskakiwać. Najlepiej jednak, gdy udaje się do sklepu sam, gdyż wspólne, męsko-damskie zakupy, wydają się być katorgą dla obydwu zainteresowanych stron.
* sondę zakupową w Tarasach Zamkowych przeprowadzono na próbie 400 mężczyzn w wieku od 18 do 75 lat, w dniach od 21 do 22 września 2015 roku.

Pokaż, co potrafisz! – Talent Show w Tarasach Zamkowych już w sobotę!

Nadchodzący weekend może być dla utalentowanych nastolatków z Lubelszczyzny niezapomnianą przygodą! 29 i 30 sierpnia w Tarasach Zamkowych odbędzie się Talent Show – na najzdolniejszych czeka profesjonalne jury i atrakcyjne nagrody.

To także szansa, by – często po raz pierwszy – pokazać się szerszej publiczności, stanąć na scenie i przekonać się, że warto rozwijać swój talent.

Talent Show
Zapisy na casting odbędą się w Tarasach Zamkowych 29 sierpnia od 11.00, a już w samo południe na placu eventowym na parterze ruszą przesłuchania. Finałowe zmagania wyłonionej w sobotę najlepszej dziesiątki będą miały miejsce w niedzielę. Oceni je jury, złożone z gwiazd estrady i młodzieżowych idoli: Agnieszka Kaczorowska, Katarzyna Cichopek i Dawid Kwiatkowski.

Wybiorą oni trzech zwycięzców. Nagroda główna to Apple MacBook Air, a uczestnicy finału otrzymają atrakcyjne zestawy prezentowe. Na koniec wielkiego finału, około godz. 18.00, odbędzie się koncert Dawida Kwiatkowskiego.
W Talent Show w Tarasach Zamkowych może wziąć udział każdy nastolatek, który odkrył w sobie talent do śpiewu, tańca, aktorstwa, tańca czy innych pasji i zaprezentuje je przed zgromadzoną publicznością. Konkurs przeznaczony jest dla uczestników w wieku 12 – 16 lat.

Udział w wydarzeniu jest bezpłatny.